- Proszę pół kilo kaszy jaglanej - powiedziałam stojąc w kolejce na pobliskim rynku.
- Kaszy jaglanej?! – odezwał się jakiś głos z kolejki – przecież ona nie zawiera żadnych wartościowych składników – dodał stanowczo.
Odwróciłam się i zobaczyłam miłego starszego pana, który nadal zamierzał udzielać mi swoich „dobrych rad”. Darzę starsze osoby ogromnym szacunkiem, ale nie mogłam pozwolić, aby ów pan zniesławił dobre imię kaszy jaglanej. I zaczęło się… tłumaczenie, wyjaśnianie, zachwalanie. Swojego dopięłam – przekonałam ów pana, że kasza jaglana to samo zdrowie. Ta sytuacja dała mi dużo do myślenia. Widzę, że wiele osób zapomina o jej walorach odżywczych. A więc zaczynamy kolejny ciekawy wątek.

Kasza jaglana potocznie zwana jagłami powstaje z prosa – jednej z najstarszych roślin uprawnych i rozpowszechnionych w starożytności w Azji i Europie. Wytwarzana jest z omłóconych i wyczyszczonych nasion ziarniaków prosa. Jej skład zależy w głównej mierze od warunków uprawy i cech odmianowych, dlatego wartości poszczególnych składników odżywczych mogą różnić się od siebie. Jagły przeważnie zawierają  10-14% białka, l—3% tłuszczu oraz 70-83% skrobi. Polski ryż – bo tak jest również nazywana – to istna bomba witaminowa. Głównie zawiera witaminy z grupy B, lecytynę oraz rzadko występującą w produktach spożywczych krzemionkę, która świetnie wpływa na stan paznokci, włosów, skóry oraz stawów. Ponadto, jest bogatym źródłem fosforu, cynku, jodu, potasu, wapnia, magnezu i żelaza, którego, z kolei, zawiera najwięcej spośród wszystkich kasz. Należy też zwrócić uwagę na pełnowartościowe białko i bardzo korzystny skład aminokwasów. Zawiera dużo tryptofanu - egzogennego aminokwasu, który jest prekursorem serotoniny – hormonu szczęścia. Jest lekkostrawna i może być stosowana w diecie bezglutenowej dla osób chorych na celiakię. Polecana również w chorobach układu pokarmowego, wątroby, nerek, trzustki. Dzięki zawartości antyoksydantów, posiada zdolności wyłapywania wolnych rodników, które mają działanie karcinogennie i powodują starzenie się organizmu. Posiada także właściwości oczyszczające. Czyli usuwa toksyny z organizmu. Można ją serwować na słodko z dodatkiem owoców czy bakalii, co stanowi świetną alternatywę dla słodyczy. Świetnie smakuje w wersji słonej oraz pikantnej, jako dodatek do obiadu, zapiekanek i sałatek.

Jej walory dietetyczne są nieocenione. Może nie każdemu jej smak przypadł do gustu, ale odpowiednio przyrządzona, smakuje wyśmienicie.

Przytoczę jeszcze słowa mojej babci, która wychowała się na kaszy jaglanej.
To był tani i zdrowy posiłek – zawsze wspomina. Może dlatego mając 77 lat ma końskie zdrowie i taki zapał do życia.